Fortuna kołem się toczy

Fortuna kołem się toczy

Gra hazardowa to poza lotto jedyny sposób, na to, żeby z dnia na dzień zdobyć duże pieniądze. Ale jest i druga strona medalu – w hazardzie można równie szybko stracić fortunę. Kim byli najwięksi szczęściarze i pechowcy w historii hazardu?

Największą jak dotąd wygraną ma na swoim koncie grecki imigrant Archie Karas, któremu udało się na przestrzeni kilku lat dorobić się na grach hazardowych fortuny rzędu $40 000 000. Niestety szczęśliwa passa szybko się skończyła, Karas nie tylko stracił zdobytą fortunę, ale też został przyłapany na znaczeniu kart.

Karas zdobył 40 mln grając m.in. w kości, baccarata i pokera. A co z innymi hazardowymi milionerami? Większość z nich (Puggy Pearson, Bobby Baldwin, Stu Ungar) to doświadczeni pokerzyści, ale są także i tacy, którzy zdobyli fortunę dzięki… jednorękiemu bandycie. Najlepszy przykład to E. Sherwin, gracz, któremu dwa razy udało się trafić jackpota w Megabucks i wygrać ponad 25 milionów dolarów. W naszym kraju najwyższa do tej pory hazardowa wygrana (1,7 miliona złotych) padła w kasynie w warszawskim hotelu Marriott i również była zasługą automatu wrzutowego.

Z kolei tytuł największego pechowca w historii hazardu zdobył T. Watanabe, który 9 lat wcześniej przegrał w Las Vegas 127 mln dolarów. Jak twierdził, wszystkiemu winna była podawana w kasynach wódka. Dlatego warto pamiętać: ostrożnie z wódką.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *